Nosząc Maskę, chronisz najbliższych. 

Długo się zastanawiałem nad publikacją takiego wpisu. Zdecydowałem się, bo nie chce finalnie dojść do wniosku, że w porę nie ostrzegłem. A czasu jest niewiele. Właściwie już teraz go nie ma. Już zbieramy żniwa wszystkich błędów, jakich dopuściliśmy się wcześniej.

Pracuje na oddziale ratunkowym. Codziennie obserwuje pacjentów z objawami infekcji i widzę jak funkcjonuje laboratorium. Nasz fundacyjny kolega –  Łukasz Wrycz-Rekowski opublikował ostatnio film zachęcający do noszenia masek.

To co zobaczyłem w komentarzach było przerażające.

Coraz więcej ludzi wciąż nie rozumie lub nie wierzy w to, w jak dramatycznej sytuacji znajduje się nasz kraj. Coraz więcej ludzi nie nosi maseczek lub nosi je źle – zakrywając tylko usta. Co gorsza dotyczy to również lekarzy i medyków. Sam byłem świadkiem, gdy pacjent w szpitalu zwracał uwagę, że personel nie ma maseczki.

Mamy połowę października 2020. Statystyki zachorowań szybują w górę, a co druga mijana na ulicy osoba nie stosuje się do zasad bezpieczeństwa. Ludzi przestały przerażać obrazy w mediach. Nie przejmują ich zamknięte szpitale, brak respiratorów i zbyt mała liczba personelu medycznego. Ludzie masowo wierzą że pandemia to wymysł, koronawirus nie istnieje. A ja chciałbym wierzyć, że nie przekonają się na własnej skórze o tym, jak bardzo się mylą.

Być może to ostatni artykuł w najbliższym czasie. Prawdopodobnie za chwilę ja i wszyscy członkowie fundacji, zostaniemy powołani na dodatkowe dyżury. Przy codziennym kontakcie z chorymi, być może sami zachorujemy. A na pisanie, edukowanie i szkolenia po prostu nie będziemy mieć czasu lub siły. I to chyba boli najbardziej. Bo jako fundacja mamy Wam dużo do powiedzenia.

Dotychczas w naszym przekazie skupialiśmy się na prewencji,  profilaktyce, pierwszej pomocy i prawidłowym wyborze pomocy medycznej. Robiliśmy co w naszej mocy. Zakupiliśmy sprzęt do ochrony medyków, kupiliśmy ultrasonograf do treningu oceny płuc pod kątem COVID -19, robimy szkolenia i edukujemy społeczeństwo. Dziś nasze działania skupiają się na ratowaniu życia pacjentów. Na profilaktykę brakuje czasu. Dlatego prosimy Was, naszych czytelników, o wsparcie naszej misji.

Stosujcie się do zaleceń prewencyjnych. Płaćcie kartą, noście maski i rękawiczki. Ograniczcie do minimum wydarzenia, eventy i imprezy. Pamiętaj, że nawet jeśli Ty przejdziesz infekcję bezobjawowo lub skąpoobjawowo to wirusa przyniesiesz do domu, do swoich bliskich, do swoich znajomych. Dla nich ta choroba jest potencjalnie śmiertelna. Czy naprawdę chcesz mieć ich życie lub zdrowie na sumieniu?  

Nawet jeśli Twoi bliscy należą do grupy tzw. coronasceptyków Ty możesz być mądrzejszy i zadbać o nich, nawet jeśli sami o siebie nie dbają. Postaraj się rzeczowymi argumentami dotrzeć do ich świadomości. Podejmij dyskusję. W naszym imieniu zadbaj o właściwą prewencję. Im więcej świadomych osób, tym większa szansa na ograniczenie skutków epidemii. Zrób tyle ile możesz. Ratunkiem zajmiemy się my.